Planescape: Torment
Budzisz się w kostnicy. Całe twoje ciało pokryte jest dziwnymi tatuażami, a ty kompletnie nic nie pamiętasz. Nie masz jednak czasu, aby dziwić się tej niezwykłej sytuacji, bo tuż obok ciebie lata gadająca czaszka i bez przerwy zalewa cię potokiem słów. Twoja amnezja nie oznacza jednak, że wszystkie istoty, które spotykasz na swej drodze, także jej doświadczyły - pamiętają cię i to nie zawsze od tej dobrej strony... Przyświeca ci niespotykany cel. Poszukujesz... Śmierci. Wejdź do niesamowitego, wielowymiarowego Miasta Drzwi, którym rządzi enigmatyczna Pani Bólu. Tu nic nie jest tym, czym się wydaje...

|
|
||||||||||||||||||
![]() | » Kup Planescape: Torment - cena: 37,90 zł » Kup Legendy RPG - cena: 74,90 zł |
Artykuły
| Najnowsze wieści
Wspominki o P:T i BG
17.11.2009 o 20:33 / Dodał: Reynevan / Nowina o grze o zeszłotygodniowym artykule nostalgicznym, opublikowanym na łamach Resolution Magazine, o Baldur's Gate przyszła pora na kolejny wyznacznik gatunku - Planscape: Torment. Mimo iż każdy w to grał (a jak nie to lepiej niech się nie przyznaje) to miło poczytać takie artykuły, po których łezka się w oku kręci. Ten o Baldur's Gate znajduje się tutaj, a Tormentowy - tu. Zachęcam do lektury.
O zagnionych prawach do Planescape: Torment
29.09.2009 o 20:22 / Dodał: Ingmar / Inne ielkimi krokami zbliża się dziesięciolecie gry Planescape: Torment. Dla wielu z nas był to najlepszy z najlepszych, RPG doskonały, więc nie dziwi chęć wydania reedycji. Wszak to i pieniądz, i prestiż. Dzięki Twitterowi możemy poczytać o problemach, jakie napotkali przedstawiciele Direct2Drive - platformy dystrybucji cyfrowej. Okazuje się, że grę z przyjemnością by wydali, ale nie mogą znaleźć firmy, która posiada prawa do dystrybucji tytułu. Fakt, sprawa jest mocno pokręcona. Za wydanie Tormenta odpowiada Interplay, prawa do gier na licencji posiada Atari, do uniwersum - Wizards of the Coast, a do silnika - BioWare. Źródło: Twitter
Wspomnienie o Planescape: Torment
24.08.2009 o 12:40 / Dodał: Valygar / Inne ą takie gry, o których prawdziwy fan cRPG nigdy nie powinien zapomnieć... są takie gry, które obowiązkowo muszą się znaleźć na naszej półce... jedną z nich jest Planescape: Torment, opowiadający o losach Bezimiennego i jego misji w celu odnalezienia samego siebie. Mało ostatnio słyszy się o tym wspaniałym dziele Black Isle Studio, lecz serwis Eurogamer postanowił to zmienić, publikując na swojej stronie obszerny, trzy stronicowy artykuł na temat legendy cRPG.
Wspomnienie Tormenta
04.08.2009 o 15:45 / Dodał: Reynevan / Nowina o grze zisiaj ukazał się wideoblog (z braku innej nazwy) nt. Planscape: Torment, w którym to Matt Barton z nostalgią wspomina o najlepszym cRPG jaki się dotąd ukazał. Wprawdzie nie zawiera on niczego odkrywczego, ale warto posłuchać i obejrzeć, a ktoś, kto dotąd nie zna, może się skusi słysząc kolejne zapewnienie. Filmik w języku angielskim znajduje się tutaj.Źródło: Armchair Arcade
Planescape: Torment - Bohaterowie
08.03.2009 o 20:56 / Dodał: Valygar / Nowe materiały ostacie, które możemy przyłączyć do naszej drużyny, są prawie nieodzownym elementem każdej gry cRPG - jednak kogo wybrać, aby nasza przygoda była jak najprzyjemniejsza? Jeśli nurtuje Cię takie pytanie podczas gry w Planescape: Torment, to przejrzyj ten artykuł, którego autorem jest caGe. | ||||||||||||||||||||||||












o zeszłotygodniowym artykule nostalgicznym, opublikowanym na łamach Resolution Magazine, o Baldur's Gate przyszła pora na kolejny wyznacznik gatunku - Planscape: Torment. Mimo iż każdy w to grał (a jak nie to lepiej niech się nie przyznaje) to miło poczytać takie artykuły, po których łezka się w oku kręci. Ten o Baldur's Gate znajduje się
ielkimi krokami zbliża się dziesięciolecie gry Planescape: Torment. Dla wielu z nas był to najlepszy z najlepszych, RPG doskonały, więc nie dziwi chęć wydania reedycji. Wszak to i pieniądz, i prestiż. Dzięki Twitterowi możemy
ą takie gry, o których prawdziwy fan cRPG nigdy nie powinien zapomnieć... są takie gry, które obowiązkowo muszą się znaleźć na naszej półce... jedną z nich jest Planescape: Torment, opowiadający o losach Bezimiennego i jego misji w celu odnalezienia samego siebie. Mało ostatnio słyszy się o tym wspaniałym dziele Black Isle Studio, lecz serwis Eurogamer postanowił to zmienić, publikując na swojej stronie obszerny, trzy stronicowy
zisiaj ukazał się wideoblog (z braku innej nazwy) nt. Planscape: Torment, w którym to Matt Barton z nostalgią wspomina o najlepszym cRPG jaki się dotąd ukazał. Wprawdzie nie zawiera on niczego odkrywczego, ale warto posłuchać i obejrzeć, a ktoś, kto dotąd nie zna, może się skusi słysząc kolejne zapewnienie. Filmik w języku angielskim znajduje się